Przejdź do treści głównej
Wróć do artykułów

Projektowanie mebli online bez instalacji — test wydajności

Czy edytor mebli 3D w przeglądarce wyrabia przy pełnej zabudowie pomieszczenia? Minutowy klip z dużej sceny i wyjaśnienie, skąd bierze się płynność.

Pierwsze pytanie, jakie dostaję o program do projektowania mebli działający w przeglądarce, brzmi zawsze tak samo: a nie będzie muliło przy większym projekcie? Film jest krótki, bo odpowiedź nie wymaga długiego wywodu — to minuta pracy na pełnej zabudowie pomieszczenia, nagrana bez cięć i bez przyspieszania.

Co widać w minutowym klipie

  1. Pomieszczenie z pełną zabudową, a nie pojedynczą szafkę.
  2. Obracanie i przybliżanie kamery przy dużej liczbie formatek na scenie.
  3. Przesunięcie panelu w takim projekcie, z listą formatek przeliczaną od razu po zmianie.

Dlaczego wydajność w przeglądarce to inny problem

Klasyczne programy meblarskie instaluje się na jednym mocnym komputerze w biurze i tam zostają. Edytor 3D w przeglądarce ma trudniej: ten sam model musi działać na laptopie stolarza, na Macu i na Windowsie, bez sterowników, bez licencji przypiętej do sprzętu i bez instalacji. Dlatego wydajność jest tu decyzją podjętą na starcie, a nie optymalizacją dopisaną na końcu.

Prosciej działa w przeglądarce na Macu i Windowsie. Nie ma instalacji, aktualizacji ani licencji przypiętej do jednego stanowiska.

Co płynny widok daje pracowni

Płynność to nie kwestia komfortu, tylko liczby popełnionych błędów. Jeśli obrót kamery trwa sekundę, oglądanie mebla z czterech stron przestaje być odruchem — a wtedy kolizja półki z przegrodą albo front zachodzący na ścianę wychodzą dopiero przy rozkroju albo, gorzej, przy montażu.

Przy scenie, która nadąża za myszą, sprawdzasz mebel tyle razy, ile trzeba. To samo dotyczy listy formatek: skoro przelicza się od razu po zmianie wymiaru, widzisz skutek decyzji w wycenie, zanim ją zatwierdzisz. Jak wygląda cała droga od wymiarów pomieszczenia do wyceny PDF i rozkroju DXF, pokazuję w pełnym demo.

Co zrobić, gdy projekt urośnie

Duża scena to nie tylko kwestia klatek na sekundę, ale i orientacji w projekcie. Dlatego pojedynczy mebel można otworzyć w osobnej karcie — jak zakładka w arkuszu kalkulacyjnym — i edytować go w izolacji, bez reszty pomieszczenia na ekranie. Wracasz do widoku całości dopiero wtedy, gdy chcesz sprawdzić, jak mebel wpasowuje się w zabudowę.

Pomaga też to, że cała zabudowa mieszkania mieści się w jednym projekcie, a nie w kilku osobnych plikach — wiele pomieszczeń w jednym projekcie opisuję osobno.

Sprawdź na swoim sprzęcie, nie na moim

Nie musisz wierzyć nagraniu ani specyfikacji mojego laptopa. Demo edytora jest otwarte, bez zakładania konta — otwórz je na tym komputerze, na którym realnie pracujesz, wstaw kilkanaście szafek i sprawdź, jak reaguje. To jedyny test, który cokolwiek znaczy. Co dostajesz poza samym edytorem, opisuje cennik.

Więcej artykułów